W ostatnich latach rośnie liczba publikacji książkowych poświęconych Chinom. Paradoksalnie jednak coraz trudniej znaleźć wśród nich dzieła rzetelnie przedstawiające ten kraj i jego osiągnięcia. Zdecydowana większość tytułów opisuje Państwo Środka w krzywym zwierciadle, prezentując „zachodnią” interpretację Chin, która zamiast przybliżać, oddala nas od zrozumienia ich złożonej rzeczywistości. Tym bardziej warto zwrócić uwagę na nową książkę: „Zrozumieć Chiny: Zarządzanie, Socjo-Ekonomia, Wpływy Globalne” (Understanding China: Governance, Socio-Economics, Global Influence), autorstwa Chandrana Naira, Jorgena Randersa, Jinfenga Zhou i Fredericka Charlesa Dubee. Wydana przez brytyjskie wydawnictwo Routledge w listopadzie 2025 roku, stanowi głos rozsądku w coraz bardziej spolaryzowanej debacie.
Już we wstępie profesor Zhang Weiwei, dziekan China Studies Institute przy Fudan University w Szanghaju, podkreśla, że „istnieje dziś luka w rozumieniu Chin”. Zauważa, iż „prawie wszystkie dyskusje na temat Chin i ich roli w XXI wieku toczą się w oparciu o głęboko podzielone linie ideologiczne”. Narracje kształtujące globalny obraz Chin są nadal filtrowane przez wąskie ramy medialne, zazwyczaj nacechowane zachodnim nastawieniem ideologicznym. Redukują one chiński model sprawowania rządów do etykiet takich jak „autorytarny” czy „łamanie praw człowieka”. Dynamiczne podejście Chin do innowacji technologicznych, zmian klimatycznych i transformacji społeczno-gospodarczej jest często postrzegane negatywnie i przez pryzmat podejrzliwości, a nie analizy. Pomija się przy tym unikalne połączenie merytokratycznego kształtowania polityki, adaptacyjnego zarządzania oraz długoterminowego myślenia strategicznego — w przeciwieństwie do krótkoterminowości tak powszechnej obecnie na Zachodzie.
„Podtrzymywanie takiego postrzegania wiąże się z wysokimi kosztami, ponieważ podsyca napięcia geopolityczne, wojny handlowe, hamuje współpracę klimatyczną i zaostrza rywalizację militarną. Utrudnia również budowanie zaufania międzyludzkiego, zniechęca do wymiany międzykulturowej i podważa globalne rozwiązania wspólnych wyzwań. Książka pojawia się zatem w kluczowym momencie, gdy retoryka antychińska osiąga w niektórych kręgach punkt kulminacyjny, a odbiorcy na całym świecie coraz bardziej zdają sobie sprawę, że ani demonizacja, ani bezkrytyczny podziw nie wystarczą”.
Autorzy od początku zwracają uwagę, że żyjemy w coraz bardziej wielobiegunowym świecie — świecie, który charakteryzuje się rozpadem starzejącego się, zdominowanego przez Zachód porządku postkolonialnego. To także świat kształtowany przez rosnącą obecność i interakcje między krajami o różnorodnych interesach geopolitycznych, gospodarczych i strategicznych. Największym z tych krajów są oczywiście Chiny — drugi pod względem liczby ludności kraj na świecie oraz druga co do wielkości gospodarka pod względem nominalnego PKB.
W całej książce autorzy wykorzystują solidne, oparte na faktach argumenty. Podkreślają również otwarte rozumienie ciągłych wyzwań i niedociągnięć Chin, zestawiając je z historią ich wyjątkowych, pozytywnych osiągnięć. Na tej podstawie twierdzą, że Chiny odniosły ogromne korzyści z włączenia się w ogromny, ukształtowany przez Zachód projekt globalizacji gospodarczej. W dużym stopniu polegały na uczeniu się od innych. Borykały się z poważnymi problemami, takimi jak korupcja, głęboko zakorzeniony nacjonalizm, niekorzystne warunki demograficzne i strukturalne trudności gospodarcze. Stosowały też wewnętrzne ograniczenia w rozumieniu zachodnim wolności obywatelskich.
Autorzy zwracają uwagę na kilka kluczowych kwestii. Po pierwsze, chińskie władze jako pierwsze zgadzają się, że Chiny nie są bez skazy. Po drugie, Chiny nie są ani wrogiem, ani nieomylnym rajem — wciąż dojrzewają jako nowe supermocarstwo. Rząd wprawdzie nadal lansuje narracje nacjonalistyczne, ale w ich przedstawieniu często ogromnych zmagań Chin w ciągu ostatnich dwóch stuleci jest wiele prawdy. Chiny to ogromna, starożytna cywilizacja (odrębna od zachodniej), która obecnie odbudowuje swoją obecność międzynarodową jako główna — niehegemonistyczna — potęga globalna. Chiński rząd kieruje się głęboko zakorzenionym i historycznie ugruntowanym oddaniem swojemu narodowi, a elity rządzące w Chinach są wyjątkowo zaangażowane w utrzymanie legitymacji władzy dla ludzi na wszystkich szczeblach, co leży u podstaw ich znacznej popularności.
Należy zwrócić uwagę, że nadmiernie negatywna interpretacja Chin, w miarę jak rozwijają się one w szybkim tempie, nikomu nie pomaga. Patrząc na Chiny i czytając tę książkę, trzeba mieć na uwadze, że to kraj o populacji czterokrotnie większej od amerykańskiej. W ciągu ostatnich 50 lat rozwinął się z PKB stanowiącego około 9% PKB gospodarki USA do PKB stanowiącego 67% PKB gospodarki USA i nadal jest na dobrej drodze do przekroczenia rozmiarów gospodarki USA w ciągu dekady. Według parytetu siły nabywczej (PPP) gospodarka Chin przewyższyła rozmiar gospodarki USA ponad dekadę temu.
Znajomość wyjątkowej historii Chin, zarówno starożytnej, jak i współczesnej, jest niezbędna, aby zrozumieć tę ogromną społeczność. Do tego dochodzi 800 milionów ludzi, których Chiny — według Banku Światowego — wyrwały ze skrajnej nędzy. Jest to największy sukces w historii rozwoju Chin od 1978 roku. Z pewnością ten bezprecedensowy na skalę globalną, ogromnie stymulujący wzrost gospodarczy nie mógł być kierowany i osiągnięty w ciągu ostatnich 50 lat przez rząd autorytarny, skrępowany ideologią partyjną.
Analiza zachodnia często zakłada, że Chiny działają jak Stany Zjednoczone. To błędne rozumowanie zaciemnia bardziej transakcyjne, mniej zawiłe podejście Chin do partnerstw globalnych. Błędnie zakłada się, że Chiny podchodzą do partnerstw międzynarodowych w taki sam sposób jak Waszyngton — poprzez trwałe sojusze polityczne, zobowiązania wizerunkowe i dorozumiane zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa. Nic bardziej mylnego. Zrozumienie Chin na ich własnych warunkach — jako państwa o różnych teoriach władzy, preferencjach instytucjonalnych i poziomach tolerancji dla kosztów zobowiązań — to absolutne minimum skutecznej współpracy strategicznej. Dopóki Waszyngton nie zrozumie, że nie ma sensu przypisywać logiki USA strategicznemu światopoglądowi Chin, będzie nadal błędnie interpretował sytuację.
Na to wszystko kładzie nacisk ta nowa książka. Autorzy zaznaczają utrzymujący się, dalekosiężny wpływ deficytu zrozumienia Chin. Pozostaje on dotkliwym problemem na Zachodzie, szczególnie widocznym w środowisku wysoko wykształconych, opiniotwórczych liderów. Jak jasno wynika z tej publikacji, nieporozumienia wynikające z pierwotnego, powszechnego braku wiedzy o Chinach — ukształtowanego przez ciągłe uciekanie się Zachodu do geopolitycznych narracji „my kontra oni” — stanowią fundamentalny problem.
Główny autor książki, Chandran Nair, ujął to w następujący sposób w jednym z niedawnych artykułów: „Tylko dzięki empirycznej analizie instytucji i ludzi w kraju — odwołującej się zarówno do perspektywy kulturowej, jak i materialistycznej — świat może w pełni zrozumieć dzisiejsze Chiny. Chiny nie stanowią zagrożenia. Jednak biorąc pod uwagę ich rozmiar, skalę i ogromny potencjał, ich rozwój nieuchronnie pociąga za sobą również wyzwania. Stawiając czoła tym wyzwaniom i rozwiązując je z Chinami, społeczność międzynarodowa, jako kolektyw, doskonali się i rozwija. Dialog międzycywilizacyjny między Chinami a resztą świata jest nie tylko imperatywem dla naukowców, ale ma kluczowe znaczenie dla przywódców wszystkich krajów dążących do bardziej pokojowego świata”.
Ta książka przekonująco argumentuje za potrzebą zrozumienia Chin i pokazuje, jak podejść do tego kluczowego zadania. Niestety, wciąż zbyt mało osób zwraca na to uwagę. Być może pewnego dnia doczekamy się, że po wizytach polityków, naukowców i dziennikarzy w Chinach usłyszymy w ich relacjach nie tylko bezmyślną krytykę opartą na zachodnich standardach, ale również refleksję nad tym, czego Zachód mógłby się nauczyć od Chin. Ta aktualna i pobudzająca do myślenia książka oferuje długo oczekiwaną, wyważoną perspektywę na niezwykłą transformację Chin. Oferuje wnikliwą i wyważoną analizę jednej z najważniejszych przemian we współczesnej historii. Przebija się przez zgiełk narracji medialnych i stanowi nieocenione źródło dla decydentów, akademików i każdego, kto pragnie zrozumieć złożoność modelu rządzenia Chin, ewolucję gospodarczą i rosnący wpływ globalny. Dodatkowo sprzyja świadomemu dialogowi i głębszemu międzynarodowemu zrozumieniu.
Na podstawie
- fudan.edu.cn/china_institute/2026/understanding_china_book
- routledge.com/understanding_china_governance_2025
- chandran-nair.com/2026/understanding-china-interview
- worldbank.org/zh/news/feature/2026/04/china-poverty-reduction-800-million
- scmp.com/economy/china-economy/article/3347863/china-still-track-supplant-us-worlds-no-1-economy-10-years-academic
- insidestory.org.au/china-already-number-one-says-the-imf
- johnmenadue.com/post/2026/04/why-the-west-keeps-misreading-chinas-strategy
- johnmenadue.com/post/2025/12/understanding-china-governance-socio-economics-global-influence
Fragment książki: „Zrozumieć Chiny: zarządzanie, społeczno-ekonomia, wpływ globalny”
Wzrost potęgi Chin zmienił globalną gospodarkę, wyciągnął miliony ludzi z ubóstwa i zakwestionował zachodnie założenia dotyczące zarządzania. Ten fragment z książki „Zrozumieć Chiny: zarządzanie, społeczno-ekonomiczne wpływy globalne” dowodzi, że zaangażowanie, a nie konfrontacja, oferuje jedyną realną drogę naprzód.
Większość ludzi na świecie uznaje Chiny za kraj, który szybko rozwinął się z kraju o znacznej populacji, ale ograniczonej gospodarce w latach 70. XX wieku, do jednej z wiodących potęg gospodarczych świata w 2025 roku. Cztery dekady od podjęcia przez ten kraj monumentalnej decyzji o „reformach i otwarciu” Chiny są dziś znaczącą potęgą regionalną i globalną, a także „superłącznikiem gospodarczym” z rozległymi powiązaniami gospodarczymi i wpływem na wiele państw — zwłaszcza państw historycznie zaniedbywanych przez zachodni liberalny porządek.
Kompleksowe zrozumienie Chin — ich przeszłości, teraźniejszości i przyszłości; ich wad i zalet; ich szans i zagrożeń — jest kluczowe dla każdego, kto chce zaangażować się w poważną międzynarodową analizę geopolityczną i zacieśnić współpracę międzynarodową. Niniejsza książka dowodzi, że wzrost Chin, w ujęciu ogólnym, leży w interesie świata i przynosi pozytywne skutki globalne.
Rozwój Chin pomógł znacznej części światowej populacji wyjść z ubóstwa, pomógł skonsolidować światowe łańcuchy dostaw i znacząco zwiększył ich potencjał technologiczny oraz wydajność. Chiny przyczyniły się do przełomów naukowych i technologicznych, a także otworzyły największy rynek konsumencki w historii ludzkości na zagraniczne inwestycje, handel i biznes.
Niemniej jednak wraz z ich rozwojem pojawiło się również wiele istotnych kwestii — postrzeganie ich niekiedy niekorzystnego, zagranicznego wpływu społeczno-kulturowego, zrównoważony rozwój oraz dyskusje na temat ich unikalnej struktury politycznej i odrębnego systemu zarządzania. Kwestie te muszą być rozwiązywane poprzez intensywny i pełen szacunku dialog, zrozumienie i współpracę na rzecz globalnego postępu — i nie mogą stać się przedmiotem konfrontacji.
Choć być może nie zawsze jest to nieuniknione, gospodarczy i technologiczny rozwój Chin okazał się zarówno oszałamiający w swoim tempie, jak i nieubłagany w swojej trajektorii. Nie wymaga to ani bezmyślnego optymizmu i gorliwego przyjęcia wszystkiego, co kraj ma do zaoferowania, ani oczywiście świat nie powinien reagować pochopną krytyką i alarmistycznym odrzuceniem, które opiera się na zrozumiałym — choć błędnym — założeniu, że „tylko Zachód może być najlepszy”.
Droga naprzód wymaga od wszystkich stron konstruktywnego zaangażowania, współpracy i organicznego współdziałania — oraz oparcia się pokusie błędnego wniosku, że ostatnie cztery dekady internacjonalizacji i globalizacji nie pomogły Chinom w reformowaniu się na lepsze. Z pewnością pomogły.
Chiny — pod wieloma względami — stanowią zagadkę dla Zachodu. Jako kraj zakorzeniony w wielotysięcznej historii cywilizacyjnej, chińska polityka jest przesiąknięta konsekwentnymi odniesieniami do przeszłości, do historycznych ideałów i postaci oraz do osiągnięć kolejnych chińskich dynastii. Jako współczesne państwo narodowe i potęga gospodarcza Chiny oferują poważną, choć bynajmniej nie wyłączną i antagonistyczną, alternatywę dla zachodniego porządku liberalno-demokratycznego — który, mimo że przez długi czas służył Zachodowi i jego obywatelom w sposób w dużej mierze funkcjonalny, jest coraz bardziej nękany własnymi problemami i wyzwaniami.
Chiński rząd, choć bynajmniej nie jest bez skazy i odporny na krytykę, w dużej mierze reaguje na potrzeby, interesy i wolę społeczeństwa, nie będąc bezpośrednio wybieranym na najwyższe stanowiska przez swoich obywateli. Niektórzy nazywają ten model rządzenia przykładem autokracji; inni przedstawiają go jako oczywistą merytokrację.
Miejmy jednak nadzieję, że pogląd, iż zrozumienie Chin wymaga zrozumienia perspektywy i wartości ich rządu, obywateli, społeczeństwa obywatelskiego, gospodarki i wszystkich zaangażowanych w rozwój kraju, jest dość bezkontrowersyjny. Chiny nie są wrogiem ani zagrożeniem — na przykład nie eksportują proaktywnie swojego modelu rządzenia. Społeczność międzynarodowa, a zwłaszcza Zachód, powinna w idealnym przypadku szanować różnorodność systemów rządzenia, które mogą rozkwitać na świecie — a system chiński jest w istocie tylko jednym z wielu.
W tak krytycznych czasach jak te tym bardziej konieczne jest, aby zarówno świat, jak i Chiny wypracowały zrównoważony, przyjazny i skuteczny zestaw zasad działania, dzięki którym możliwe będzie uświęcenie wspólnych interesów — w przeciwieństwie do konfrontacji i konfliktu.
Poniższe zasady działania zostały zaproponowane dla współpracy społeczności międzynarodowej z Chinami. Mamy nadzieję, że dzięki tym zasadom istniejące i przyszłe napięcia zostaną odpowiednio rozładowane, a perspektywy wzajemnych korzyści i współpracy zostaną zidentyfikowane i wykorzystane.
Te fundamentalne założenia nie powinny być marginalizowane przez zakorzenione ideologiczne pozy. Zamiast tego powinny być przedmiotem ciągłej debaty i refleksji — z udziałem wszystkich stron sporu i całego świata:
- Chiny i inne kraje świata — zwłaszcza Zachód — mają więcej wspólnego, niż je dzieli. Zarówno Chiny, jak i cały świat stoją w obliczu wyzwań, takich jak kryzysy zdrowia publicznego, terroryzm krajowy i międzynarodowy, zmiany klimatu oraz wyzwania stawiane przez rodzące się technologie. To właśnie akceptacja tych wspólnych i podzielanych interesów skłoniła chiński rząd do rozwinięcia idei „wspólnoty wspólnej przyszłości ludzkości” (人類命運共同體) — w pełni świadomy, że w erze globalizacji nie będzie już możliwe rozdzielanie interesów narodowych na wąskie silosy.
- Chiny „przechodzą przez rzekę, czując kamienie”. Ich działań i gestów nie należy interpretować jako ostatecznego ucieleśnienia celowych kroków podejmowanych w celu realizacji monolitycznej wizji politycznej. Zrozumienie Chin wymaga od nas docenienia zarówno sukcesów, jak i wad obecnego reżimu.
- Współpraca wymaga, aby zarówno Chiny, jak i Zachód patrzyły na świat przez pryzmat drugiej strony — choć w żadnym wypadku nie oznacza to pełnego zaakceptowania pragnień i potrzeb drugiej strony. Zrozumienie Chin wymaga, aby reszta świata zmierzyła się z chińskim punktem widzenia, którego nie da się trafnie zinterpretować poprzez doświadczenia życiowe, analogie i literaturę znane jedynie Zachodowi.
- Nie należy postrzegać Chin jako państwa dążącego do upodobnienia się do Zachodu — ani nie należy od nich tego racjonalnie oczekiwać. Z drugiej strony musimy również wystrzegać się narracji, które przedstawiają Chiny jako z natury skazane na istnienie w opozycji do Zachodu (lub reagujące wyłącznie w tym świetle), czy to z powodu nacjonalistycznych sentymentów, czy wypaczonego zaufania do własnych instytucji. Chiny również mają wiele do nauczenia się od reszty świata, o czym chińscy przywódcy często mówią otwarcie, a przedwczesny lub przesadny entuzjazm z powodu sukcesów Chin może podważyć zdolność rządu i społeczeństwa do korygowania błędów i ograniczeń.
- Jednocześnie, choć istnieją zarysy modelu Chin, mówienie o odrębnym Modelu Chin pozostaje przedwczesne. Interpretując Chiny, istnieje aktywna potrzeba powrotu do podstaw motywacji, które napędzają ich polityków wysokiego szczebla, biurokratów, rozwijające się społeczeństwo obywatelskie i klasę średnią oraz liczną populację oddolną. Próbując zrozumieć, jak Chiny rządziły wewnętrznie, równie ważne jest zauważenie, że Chiny nie dążą do eksportu swojego modelu rządzenia.
- Tylko dzięki empirycznej analizie instytucji i ludzi w kraju — odwołującej się zarówno do perspektywy kulturowej, jak i materialistycznej — świat może w pełni zrozumieć dzisiejsze Chiny.