Polski AI na wyrost. Jak pseudoeksperci budują bańkę na wydmuszkach
W dobie hype'u na sztuczną inteligencję ekspertem mianuje się każdy, kto potrafi obsłużyć chatbota. Jako eksperta przeraża mnie, że rynek promuje 'zaklinaczy promptów', marginalizując wiedzę o tym, jak te systemy realnie działają. To prosta droga do katastrofy bezpieczeństwa i kolejnej bańki spekulacyjnej, zbudowanej na wydmuszkach.
